Spowiedź chuligana. Jesienin, reż. Krzysztof Jasiński

08:12

Zanim sztuka Spowiedź chuligana. Jesienin w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego zyska nowe życie wypada cofnąć się w czasie o całe ćwierć wieku. Jest to o tyle istotne, że dwadzieścia sześć lat temu monodram ten po raz pierwszy gościł na teatralnych deskach. A Andrzej Grabowski grał już wtedy rolę Siergieja Jesienina, Krzysztof Jasiński zaś reżyserował daną inscenizację. I jak to zazwyczaj w teatrach bywa po jakimś czasie spektakl stracił swój sceniczny byt. Wiele lat później postanowiono wrócić z monodramem i tchnąć w niego nowe życie

/fot. Kasia Chmura-Cegiełkowska/

Nie jest też przypadkiem, że właśnie z poezją Jesienina się spotykamy, bo z tego co udało mi się dowiedzieć Andrzej Grabowski rozmiłowany jest w wierszach i twórczości poety od dawien już dawna. Monodram, który mamy okazję zobaczyć na scenie za pomocą wierszy przedstawia życie Siergieja Jesienina. Jest to dosyć prosta historia opowiadająca o wyobcowaniu człowieka oraz pięknie otaczającej go rzeczywistości. Ale nieustannie przyjdzie mierzyć się ze smutnymi obrazami życia poety, jego alkoholową chorobą, przelotnymi miłostkami, a także życiem które jakoś specjalnie go nie oszczędzało. Możemy przypuszczać, że znajdujemy się już u schyłku życia Jesienina, w okresie kiedy jego choroba przybierała olbrzymich rozmiarów, zaś życie twórcze rozkwitało. W przytaczanych wierszach bardzo mocno wybrzmiewa sama biografia poety (jak zresztą we wszystkich jego utworach). Odbiorca zaczyna mierzyć się z nim samym. Z tym smutnym życiem, o którym tak bardzo chce nam opowiedzieć, które chce nam streścić, abyśmy go zaakceptowali i zrozumieli. I właśnie o tę akceptację będzie tutaj chodzić najbardziej. Bo Andrzej Grabowski opowiadając o Jesieninie starał się będzie przedstawić istotę wierszy poety. Tę jego nieustanną walkę ze światem, samym sobą oraz ciągłym poszukiwaniem uznania i docenienia. A w końcu znalezienia akceptacji wśród ludzi.

Ale obok tego smutnego i melancholijnego obrazu pojawia się szczęśliwa rzeczywistość. A raczej istota piękna tej rzeczywistości. Pojawiają się opisy przyrody, na scenie zaś projekcje niesamowitych pejzaży. A wszystko to zestawione z tą ciemną stronę poety dlatego, że on bezgranicznie przyrodę kochał i czynił ją tematem swoich wierszy. Przyrodę, wieś i Rosję. To spowoduje, że na scenie będziemy mieć nieustanną walkę tych dwóch opisów. Na każdym kroku będą one ze sobą kontrastować, a Andrzej Grabowski będzie robić wszystko aby te różnice jeszcze bardziej podkreślić. I rzecz można, że w dość oryginalny sposób to zrobi, nie tylko aktorski, ale również z wykorzystaniem swoich umiejętności grania na gitarze czy śpiewu. Dodatkowo jeszcze zobaczymy archiwalne nagrania sprzed dwudziestu sześciu lat, kiedy to aktor grał tę samą postać. Zadzieje się dużo w tym monodramie, ale nie ma co ukrywać, że tak naprawdę istotą wszystkiego jest sam Andrzej Grabowski. Jego sposób gry. Jego aktorski kunszt. Ten monodram w ostatecznym wydźwięku był nie tylko opowieścią o Jesieninie, ale przede wszystkim pokazem niezwykłego talentu i wszechstronności Grabowskiego.

/fot. Kasia Chmura-Cegiełkowska/
Spowiedź chuligana. Jesienin
reżyseria: Krzysztof Jasiński
tekst: Sergiusz Jesienin
muzyka: Janusz Grzywacz
koncepcja scenograficzna i kostiumologiczna: Krzysztof Jasiński
grafika i multimedia: Katarzyna Wójtowicz
wokaliza, piosenki: Beata Rybotycka
asystent scenografa i kostiumologa: Małgorzata Domańska
asystent reżysera: Łukasz Fijał
producent wykonawczy: Ewa Ratkowska
obsada: Andrzej Grabowski

Zobacz także

0 komentarze

YouTube