Kto kocha ten błądzi. Premiera spektaklu Ludzie inteligentni w reżyserii Olafa Lubaszenki

07:56

Kto kocha ten błądzi, tak brzmi podtytuł sztuki Ludzie inteligentni w reżyserii Olafa Lubaszenki, najnowszej propozycji Teatru IMKA, pod którym kryje się cała prawda o tym, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Kiedy David rozstaje się ze swoją ukochaną wywołuje to całą lawinę reakcji, które kryzys z jednego związku przenoszą na drugi. A na scenie trzy pary i ich świat, dość przewrotny i zaskakujący. Najpierw monotonny, a pod wpływem jednego zdarzenia zmieniający się z prędkością rollercoastera. To co w ich związkach się zadzieje sprawi, że na scenie powstanie komedia nie tylko z humorystycznym rysem, ale również łącząca w sobie wiele rozważań o relacjach międzyludzkich


Nie będzie jednak za łatwo, bo każdy z bohaterów ma swój pogląd na związek i rozstanie. Co ostatecznie prowadzi do sytuacji, w której gra pozorów zaburzy nieco przyjacielskie stosunki. I choć o rozstaniu tutaj mowa to nie tylko ona będzie w spektaklu kluczowa.
- Spektakl opowiada o grupie sześciorga przyjaciół, którzy w swojej rutynie życiowej trwającej piętnaście lat nagle odczuwają pewien dyskomfort. Jeden z mężczyzn David, postanawia coś zmienić i proponuje rozstanie swojej partnerce. To uruchamia całą serię zmian w tym ich stabilnym życiu. Co doskonale pokazuje, że często wypowiedziane nieodpowiedzialnie zdanie może zburzyć świat - komentuje reżyser spektaklu, Olaf Lubaszenko.

W końcu, różne punkty widzenia na związek i relacje między dwojgiem ludzi ułożą się w spójny obraz o relacjach jakie we współczesnym świecie panują. Jakie całkowicie zdominowały tę naszą codzienność.
- Dzisiejszy świat redukuje się do krótkich komunikatów i emotikonów, do liter: WOW, wysyłanych na rożnych portalach społecznościowych. I w tym świecie słowo inteligentni znaczy zupełnie coś innego. Może ten tytuł brzmi nawet trochę ironicznie, prowokacyjnie, ale kryje się pod nim coś więcej. Bohaterowie tego spektaklu są w prawdzie bardzo inteligentni, ale czasami zachowują się jak dzieci, są trochę niedojrzali - dodaje reżyser.


W obsadzie zobaczymy: Magdalenę Boczarską, Izabelę Kunę, Magdalenę Stużyńską, Szymona Bobrowskiego, Rafała Królikowskiego i Bartłomieja Topę.
- Wszystkie postacie, które występują w tej sztuce są trochę komediowe, trochę tragiczne. Moja bohaterka Marina, ma bardzo wyzwolone poglądy. Jest artystką i co za tym idzie ma artystyczną dusze i takie też podejście do relacji damsko-męskich. Jest też bardzo zafascynowana ruchem New Age, co przekłada się na jej poglądy. Ale do czasu, do momentu kiedy jej partner grany przez Szymona Bobrowskiego nie nadepnie jej na odcisk - tak o swojej bohaterce mówi Magdalena Boczarska.
Aktorka dodaje, że Ludzie inteligentni to przede wszystkim spektakl o samotności w związkach, w tym pędzącym nieustannie świecie.

- To nie jest jednak komedia w stylu farsowym, czy komedia omyłek w takim klasycznym rozumieniu, w której dużo się dzieje. To jest utwór oparty na dialogu i aktorstwie. I staram się swój wysiłek skupić na tym, żeby nie zabrakło w niej elementów komediowych. Żeby miała właściwy rytm. I żeby z sześciorga aktorów wyciągnąć to co z nich najlepsze, żeby pociągnąć ich za pewną wizją - dodaje reżyser.
Jak zatem uda się bohaterom sztuki odnaleźć w tych relacjach damsko-męskich? Czy jedno rozstanie nie spowoduje efektu domina? Przekonajcie się sami, premiera już 5 kwietnia.

Zobacz także

0 komentarze

Kanał You Tube