Nie byłoby tego spektaklu gdyby nie ona. Zaproszona do współpracy przez Stanisława Michno, Bożena Gałczyńska-Szurek napisała krótką komedie kryminalną. Wykorzystując swoje pisarskie umiejętności zadebiutowała przed szerszym gronem publiczności sztuką zabawną i pełną dobrego humoru. Żabka okazała się być niemałym show, podczas którego widzowie płakali ze śmiechu
/fot. fb.com/lubiekabaret/
Jak w lustrze, w swoich pacjentach przeglÄ…da siÄ™ lekarz psychiatrii Maks Å»abczyÅ„ski (Kuba Kosiniak). To wÅ‚aÅ›nie odwiedzajÄ…cy go ludzie stali siÄ™ jego odbiciem, sobowtórami nieustannie przypominajÄ…cymi, jakim nieszczęśnikiem (czyt. nieudacznikiem) on jest. UdzielajÄ…cy rad innym, sam nie może poradzić sobie z wÅ‚asnym życiem. NiekoÅ„czÄ…ce siÄ™ telefony od mamusi, rozwód z żonÄ…, życie samotnika i alkohol taki mix utrapieÅ„ serwuje widzom ten znany na „dzielni” doktor. W swoim gabinecie jest królem. Najważniejszym w bandzie pacjentów wodzem. Udziela rad, które o pożaÅ‚owanie proszÄ…, a nie wyrwanie z drÄ™czÄ…cej choroby. Mimo to, wszyscy go chwalÄ…, podziwiajÄ… jego dzielność i odwagÄ™. PodziwiajÄ… go, chociaż on sam do koÅ„ca nie wie za co. Ale odwrotu nie ma, ksywka „Gladiator” przywarÅ‚a do niego. Lecz to nie o mÄ™stwo tutaj chodzi, tylko o los na jaki skazany jest walczÄ…cy na arenie niewolnik. Åšmierć i to dosÅ‚ownie ukrywa siÄ™ w każdym zakamarku kupionego za półdarmo lokum. Pod białą farbÄ… Å›cian zamalowano sekrety. Reszta wystroju pozostaÅ‚a jak wtedy, gdy „to” siÄ™ staÅ‚o. CaÅ‚a tajemnica nieowiana nutkÄ… tajemniczoÅ›ci jest wszystkim dobrze znana, może poza samym zainteresowanym.
Na scenie panuje spokój, dystans i luzik. Aktorzy podobnie jak ich postacie wyolbrzymiajÄ… swoje cechy i postawy. SÄ… zbyt wyraziÅ›ci i zbyt ekspresywni. DemonstrujÄ… wady i zalety na każdym kroku, podkreÅ›lajÄ…c je podwójnÄ… liniÄ…. W tym przypadku to jednak na plus, bo stajÄ… siÄ™ oni jeszcze bardziej komiczni. To sprawia, że nie sposób przejść obok bohaterów obojÄ™tnie, a nawet kogoÅ› pominąć. Wszyscy sÄ… pierwszoplanowi i wszyscy sÄ… „gwiazdami”. Racjonalne myÅ›lenie zostaje wyłączone na czas trwania sztuki. Publiczność gÅ‚oÅ›no siÄ™ Å›mieje odnajdujÄ…c w przedstawionych postaciach znane z wÅ‚asnego życia sytuacje. I to sprawia, że Å›mieje siÄ™ jeszcze gÅ‚oÅ›niej.
Te podpatrzone z naszej codziennoÅ›ci opowieÅ›ci w sposób karykaturalny przeniesione zostaÅ‚y na grunt sceny teatralnej. PojawiajÄ…ce siÄ™ w spektaklu w reżyserii StanisÅ‚awa Michno postacie tworzÄ… historie różnorodne, przeganiajÄ…ce siÄ™ w swoich dziwnych przypadkach. Nie ma pokornych ludzi, którzy do psychiatry przychodzÄ… poleżeć na sÅ‚ynnej sofie, sÄ… tylko pacjenci z problemami rodzinnymi, które ciÄ…gnÄ… siÄ™ za nimi, zbliżajÄ…c do depresji i napadów lÄ™kowych. Lista kuracjuszy chociaż niedÅ‚uga to bardzo efektowna: Alojzy Chwiejny (Marek Wolny) podejrzewa żonÄ™ o zdradÄ™, która pół roku wczeÅ›niej wyrzuciÅ‚a go z małżeÅ„skiej sypialni; Izabella Szalona (Zinajda Zagner) jak samo nazwisko wskazuje, to zwariowana sześćdziesiÄ™cioparoletnia kobieta, której ulubionym hobby jest podglÄ…danie nagich ciaÅ‚ mężczyzn. I w koÅ„cu Jerzy (zwany Januszem) NiezguÅ‚a (Wojciech Michno) – ten to dopiero ma przechlapane – zapatrzony w swojÄ… mamuniÄ™ zgadza siÄ™, żeby ta wybraÅ‚a mu żonÄ™, pojawia siÄ™ jednak problem, bo dorosÅ‚y mężczyzna ma innÄ… wizjÄ™ swojej kandydatki. ZÅ‚ote rady doktora Å»abczyÅ„skiego okazujÄ… siÄ™ mieć skutek odwrotny od zamierzonego. PrzychodzÄ…cy do niego pacjenci (podobnie jak on sam) przegrywajÄ… terapie, która odmienić miaÅ‚a ich życie. Jak mówi jeden z pacjentów karymy nie zmienisz, pechowiec pechowcem, a szczęśliwiec szczęśliwcem zostanie.
Zapakowany do pudełka i obtoczony pięknym papierem spektakl przyjęty został z należytym mu uznaniem. W ramy farsy wpisał się wzorowo. Doceniam również starania Jakuba Czerskiego, studenta Akademii Muzycznej w Poznaniu, który oprawił spektakl muzycznie. Skomponowane przez niego utwory bez najmniejszych wątpliwości z kryminałami filmowymi się kojarzyły i do sztuki mniej lub bardziej pasowały. Czasami efekt był jednak przesadny, a dźwięki nie mając chwilowego odpoczynku mieszały się ze sobą. Ale to tylko drobny szczegół nie umniejszający temu, co zobaczyć i usłyszeć można w spektaklu.
Żabka
tekst: Bożena Gałczyńska-Szurek
reżyseria: Stanisław Michno
muzyka: Jakub Czerski
obsada: Kuba Kosiniak, Marek Wolny, Zinajda Zagner, Wojciech Michno






